Skurcze mięśni – to nie tylko niedobory elektrolitów!

Zaburzona komunikacja nerwowo-mięśniowa – ukryta przyczyna skurczów, o której się nie mówi

Przez lata pracy w gabinecie zauważyłem, że wiele osób zmaga się z nawracającymi skurczami różnych grup mięśniowych. Występują one głównie podczas aktywności fizycznej oraz w nocy.

Najczęściej występują one w łydkach, tylnej grupie mięśni uda i stopach, ale zdarzają się nawet w mięśniach brzucha czy szyi. Kończyny górne także są narażone na skurcze.

Elektrolity to nie wszystko!

Suplementacja magnezem, potasem czy sodem NIE zawsze przynosi ulgę. Oczywiście, niedobory elektrolitów mogą być przyczyną skurczów, ale w wielu przypadkach powód jest inny.

Często problem tkwi nie w brakach elektrolitów, a w… zaburzeniach komunikacji między układem nerwowym a mięśniami!

Badanie w gabinecie

Podczas badania reaktywności mięśniowej w gabinecie często zauważam, że gdy pewne grupy mięśni nie aktywują się poprawnie, inne mięśnie kompensują ich pracę, co prowadzi do ich skurczu.

Na przykład, gdy mięśnie pośladkowe nie pracują prawidłowo, może dojść do skurczu mięśni kulszowo-goleniowych (tył uda).

Podobnie przy testowaniu mięśni przywodzicieli uda może pojawić się skurcz w mięśniu czworogłowym.

Rozwiązanie?

Co najważniejsze – poprawna stymulacja układu nerwowego i przywrócenie prawidłowej funkcji mięśni natychmiast eliminuje problem! Terapia manualna, neurologia funkcjonalna i metoda P-DTR, pozwala uzyskać szybkie i trwałe efekty!

Kluczem jest nie tylko leczenie objawów, ale także zrozumienie przyczyny problemu. Jeżeli skurcze mięśni są Twoją codziennością, warto spojrzeć na to z innej perspektywy!

Wystarczy poprawić funkcję mięśni, które tego potrzebują, aby skurcze wynikające z kompensacji nie występowały!

Jeremy.