
Przypadek pacjenta z tendinopatią Achillesa
Rok temu zgłosił się do mnie pacjent, który od 3 lat zmagał się z bólem i tendinopatią lewego ścięgna Achillesa.
Próbował już wielu zabiegów: fizjoterapii, ćwiczeń wzmacniających, rolowania, rozciągania, fizykoterapii, zastrzyków sterydami do kaletki.
Niestety, nic nie przynosiło trwałych efektów – ból zawsze wracał, gdy tylko podejmował aktywność fizyczną, zwłaszcza grę w tenisa.
Metoda P-DTR i neurologia funkcjonalna w akcji!
Dodatkowo, długie godziny pracy w wymuszonej pozycji obciążały jego kręgosłup lędźwiowy i szyjny.
Podczas naszych trzech spotkań wykorzystałem metodę P-DTR, aby usunąć zaburzenia, które powodowały niestabilność mięśni. Skupiliśmy się na:
- mięśniach brzucha, odcinka szyjnego i stawach skroniowo-żuchwowych.
- piszczelowym przednim i tylnym,
- gruszkowatym i pośladkowym średnim,
Efekt terapii manualnej i neurologii funkcjonalnej w bólu Achillesa.
Od tamtej pory pacjent gra w tenisa bez bólu Achillesa! Nawet po całym dniu zawodów i intensywnym przeciążeniu nogi – problem nie wraca.
Co więcej, odczuwa równomierne obciążenie obu nóg, co pozwala mu w pełni cieszyć się aktywnością fizyczną.
Niedawno zgłosił się ponownie z innymi dolegliwościami w kręgosłupie piersiowym i lędźwiowym, ale kluczowe jest to, że problem z Achillesem pozostał rozwiązany!
Ta historia pokazuje, jak ważna jest diagnoza źródła problemu i przywrócenie prawidłowej komunikacji nerwowo-mięśniowej.
Masz podobny problem? Może czas spojrzeć na niego z innej strony.
Jeremy.
